(Nowa Ruda-Góra św. Anny-Góra Wszystkich Świętych-Ścinawka Średnia) – 06.02.2018 r.

Wycieczka we Wzgórza Włodzickie. Hmm, czemu akurat tam? Szukam sobie nowych miejsc, szlaków, których jeszcze nie przechodziłem, dlatego też tym razem wybrałem Wzgórza Włodzickie. Miejsce nieodkryte przeze mnie, tym razem miało się to zmienić.

Wycieczkę zaczynam w Nowej Rudzie. Miasto z tradycjami górniczymi. Przemysł ten jest już raczej niszowy w Nowej Rudzie niż kiedyś, ale jakieś kopalnie można jeszcze dostrzec.

Zaczynam podchodzić zielonym szlakiem ze stacji kolejowej Nowa Ruda. Mijam kościół pw. Bożego Ciała i skręcam dalej do lasu. Mijam grupę przedszkolaków rzucających w siebie zaklęcia z Harrego Pottera ;). Cóż, znak współczesnych lat. Przede mną pojawia się głaz z wyrytym napisem i tablicą. Napis na tablicy głosi, że: „kamień postawiono największemu przyjacielowi naszych gór” oraz „Kochaj je tak jak On, uwierz, one Ci się odwdzięczą!”. „Piękne słowa, a jakie prawdziwe” – pomyślałem. Nie wiem tylko o kim traktuje pierwsza część na tej tablicy, muszę poszukać w źródłach.

Głaz z tablicą

Dalej biegnie niedługi odcinek w lesie, troszkę pod górę, kończący się schodami. Dalej ok. 200 metrów asfaltu i docieram do kościoła pw. św. Anny. Przed nim dawne schronisko, obecnie nieczynne.

Dawne schronisko

Kościół pw. św. Anny

Oprócz tego co stoi, widoczna jest także piękna panorama. Co prawda poniżej zalega mgła, lecz spośród niej wyłaniają się m.in. Góry Stołowe.

Widoki m.in. na Góry Stołowe

Należy tutaj nadmienić jeszcze co nieco o pogodzie. Nastąpiło ochłodzenie, przybyło arktyczne powietrze. Temperatura powietrza to ok. -80C. Na szczęście niebo jest błękitne, świeci Słońce i stąd piękne widoki :). Jak to mówią: „coś za coś”. Jak stoję w miejscu to marznę, dlatego też niedługo potem ruszam dalej. Kieruję się na wieżę widokową, postawioną na Górze Świętej Anny (647 m n. p. m.). To mój pierwszy cel tego dnia. Wieża postawiona z lokalnego czerwonego piaskowca. Przez jakiś czas była nieczynna, ponieważ nadawano z niej radiotransmisje. Od kilku lat powróciła jej pierwotna funkcja – widokowa. Wchodzę na górę i podziwiam piękne widoki na 3600.

Wieża widokowa na Górze św. Anny (647 m n. p. m.)

Widoki z wieży widokowej

Widoki z wieży widokowej (2)

Widoki z wieży widokowej (3)

Widok na kościół pw. św. Anny z wieży widokowej

Po skończonym oglądaniu panoram robię sobie przerwę na posiłek. Dalej idę widoczną ścieżką. Tak naprawdę nie ma ona żadnych oznaczeń szlaku, ale jest jedyną w okolicy. Dlatego też kieruję się nią dalej. Wychodzę na asfalt, na którym widzę krzyż, drzewo i tablicę z oznaczeniami szlaków. Tutaj właśnie według planów powinienem wyjść. miejsce to nazywa się „Pod Starą Lipą”. Spotykam 3 kobiety, witam się z nimi i każde z nas rusza w swoje strony.

„Pod Starą Lipą”

Kolejnym celem mojej wędrówki jest Góra Wszystkich Świętych (648 m n. p. m.) – tylko 1 metr wyższa od Góry Świętej Anny (647 m n. p. m.). Na Górze Wszystkich Świętych znajduję się również wieża widokowa oraz podobnie jak wcześniejsza – budulec to czerwony piaskowiec.

Wieża widokowa na Górze Wszystkich Świętych (648 m n. p. m.)

Na wieży widokowej są jeszcze minimum dwie ciekawostki, o których warto powiedzieć. Pierwsza to namalowane oznaczenie szlaku zielonego, lecz jego forma jest raczej sprzeczna z obowiązującą instrukcją znakowania PTTK. Ja osobiście nie mam nic przeciwko temu. Ważne żeby przeciętnego turystę dobrze naprowadził na dalszą drogę.

„Nieprzepisowe” oznaczenie szlaku pieszego

Drugą ciekawostką jest wizerunek twarzy pewnego mężczyzny powyżej drzwi wejściowych do wieży. Jest to jeden Pan z rodu von Moltke. Było on fundatorem wieży, stąd jego podobizna. Oczywiście z wieży widokowej przepiękne panoramy :).

Wizerunek vol Moltkego na wieży widokowej

Góra Wszystkich Świętych widziana z wieży widokowej

Widoki z wieży widokowej (1)

Widoki z wieży widokowej (2)

Na górze spędzam trochę czasu na posiłek oraz duży zapas czasu do odjazdu pociągu. Dalsza droga to chwilowe zejście ze szlaku, aby zobaczyć pobliskie Sanktuarium MB Bolesnej.

Sanktuarium MB Bolesnej

Po zobaczeniu zabytku schodzę czerwonym szlakiem do Ścinawki Średniej. Niedaleko stacji kolejowej przebiega most, z którego można podziwiać infrastrukturę kolejową. Bardzo fajny widok. Nim kończę tą relację. Do zobaczenia :).

Infrastruktura kolejowa w Ścinawce Średniej

Reklamy