(J.G. ”Teatr”-Wzgórze Kościuszki-Czarne-Witosza-Staniszów-Grodna-Marczyce-Cieplice) – 11.03.2018 r.

Piękna słoneczna niedziela, nic tylko skorzystać z dobrodziejstw pogody. Tego dnia nie było innej opcji, ruszam w teren. Zdecydowałem się na wycieczkę po Wzgórzach Łomnickich. Choć gdybym nie poszedł na wycieczkę, prawdopodobnie pojechałbym w skałki się wspinać. I tu i tu super sposób na spędzenie czasu wolnego, aktywnie.

Ruszyliśmy spod jeleniogórskiego Teatru im. Cypriana Kamila Norwida. Minęliśmy Muzeum Karkonoskie – miejsce warte odwiedzenia, wiele wspaniałych eksponatów. Na zewnątrz budynku m.in. pomnik poświecony dawnemu burmistrzowi Hirschberga (dawna nazwa Jeleniej Góry) – von Schonauowi. Po drugiej stronie ulicy podziemia pełniące w swojej historii wiele funkcji: magazynu rybnego, schronu, dyskoteki a za jakiś czas mają być podziemną trasą turystyczną.

Budynek Muzeum Karkonoskiego w Jeleniej Górze

Pomnik na cześć Johanna Christopha Schönaua

Jeleniogórskie podziemia

Na Wzgórzu Kościuszki oprócz parku miejskiego można zobaczyć pomnik postawiony przez burmistrza von Schönaua dla swojej żony, która kiedyś bardzo pomagała mu zagospodarowywać to miejsce. Sadziła drzewa i pielęgnowała je. Dzięki temu małżeństwu obecnie w nieco zmienionej formie mamy takie piękne miejsce w Jeleniej Górze. Kawałek dalej od pomnika postawiono przekrój geologiczny Sudetów Zachodnich, prezentujący budowę geologiczną każdego pasma w tej części Sudetów. Mamy tutaj granity, piaskowce, wapienie i inne skały.

Obelisk na część żony von Schönaua

Przekrój geologiczny przez Sudety Zachodnie

Schodzimy ze Wzgórza Kościuszki i kierujemy się na osiedle Czarne. Można powiedzieć, że te leżące trochę na boku od centrum Jeleniej Góry osiedle należy do luksusowych. To nie tylko moja opinia, ale wiele ludzi tak twierdzi. Zobaczyć na nim można wiele pięknie wyglądających domów, a cały czas trwa budowa nowych. Cisza, spokój – to tylko kilka określeń, które można zastosować mówiąc o tym osiedlu. Nas turystów interesuje renesansowy dwór znajdujący się właśnie na osiedlu Czarne. Styl renesansowy na Dolnym Śląsku to rzadkość.

Renesansowy Dwór „Czarne” na osiedlu Czarne

Spod Dworku idziemy żółtym szlakiem pieszym na szczyt Witosza (484 m n. p. m.). To chyba jeden z najczęściej odwiedzanych przeze mnie szczytów w życiu, no może oprócz Śnieżki (1603 m n. p. m.) w Karkonoszach i Wysokiego Kamienia (1058 m n. p. m.) w Górach Izerskich. Na szczycie cokół po pomniku poświęconym cesarzowi niemieckiemu von Bismarckowi. Niestety cały jest zdewastowany. Oprócz cokoła piękna panorama na Karkonosze oraz położony u podnóża szczytu Witosza – Staniszów.

Cokół pomnika von Bismarcka

Widoki z Witoszy (484 m n. p. m.)

Staniszów – widok z Witoszy

Schodzimy do Staniszowa, a stamtąd pniemy się przez las na kolejny szczyt. Tym razem jest to Grodna (506 m n. p. m.). Tam sztuczne ruiny zamku księcia Henryka. Staraniami osoby prywatnej udało się zrobić metalowe schody na szczyt ruin. Dzięki temu turyści za opłatą mogą wdrapać się na górę i podziwiać rozległą panoramę na: całe Karkonosze, Rudawy Janowickie, kawałek Gór Izerskich oraz np. na Sosnówkę z zalewem.

Ruiny Zamku Księcia Henryka na Grodnej (506 m n. p. m.)

Widoki z Grodnej (506 m n. p. m.)

Widoki z Grodnej nr 2

Kawałek dalej, schodząc niebieskim szlakiem pieszym mamy przed sobą skałkę. Warto się na nią wdrapać i podziwiać równie piękny widok na Karkonosze oraz Zalew Sosnówka.

Karkonosze i Zalew w Sosnówce – widok ze skałki nieopodal Grodnej

Idąc niebieskim szlakiem docieramy do wsi Marczyce. Tam oglądać można dwa krzyże pokutne – świadectwa dawnego prawa karnego.

Dwa krzyże pokutne w Marczycach

Z Marczyc docieramy do końca naszej wycieczki, czyli do Cieplic. Odjeżdżamy autobusem do domu.

Pogoda dopisała w 100 %. Warto było spędzić ten dzień aktywnie. Za tydzień nie wiem jeszcze czy ruszam w teren, czy też może robię coś innego. Czas pokaże. W góry na pewno wrócę wkrótce :).

Reklamy