2. wycieczka AKT (Karkonosze) – 17 – 18.06.2017 r.

Druga z cyklu wycieczka Akademickiego Klubu Turystycznego, działającego przy UE we Wrocławiu, na Wydziale EZiT w Jeleniej Górze. Tym razem wycieczka trwała dwa dni, a jej celem były Karkonosze.

Dzień 1. – 17.06.2017 r.

Dnia pierwszego ruszyliśmy spod przystanku autobusowego Karpacz „Biały Jar”. Dalej asfaltem pod górę, aby skręcić za czerwonymi znakami do schroniska „Nad Łomniczką”.

Schronisko ”Nad Łomniczką”

W schronisku chwilę odpoczęliśmy, a potem ruszyliśmy na piękny, malowniczy Kocioł Łomniczki. Co prawda w widokach przeszkadzała nam mgła, jednak mimo wszystko dało się bezpiecznie przejść ten odcinek. W Kotle Łomniczki znany turystom Symboliczny Cmentarzyk Ofiar Gór, upamiętniający osoby z regionu, które zginęły w Sudetach lub w innych górach świata. Choć należy wspomnieć, że kilka osób nie łapie się w ramach tego przesłania. Mimo wszystko o zmarłych należy mówić tylko dobrze, więc „cześć im pamięci”. Jedna z tablic nosi napis: „Martwym ku pamięci, żywym ku przestrodze”, co doskonale obrazuje potęgę gór i pamięć o tych, co zostali w nich na wiecznej wędrówce. Autorem słów z tablicy podobno jest pan Leszek Krzeptowski – przewodnik sudecki, pochodzący ze słynnego podhalańskiego rodu Krzeptowskich. Jego tablica również znajduję się tutaj na cmentarzyku.

Walka w Kotle Łomniczki

Symboliczny Cmentarzyk Ofiar Gór

”Martwym ku pamięci, żywym ku przestrodze”

Po pokonaniu Kotła Łomniczki wychodzimy na płaski teren. Tutaj znajduję się schronisko „Dom Śląski”, czyli ostatni przystanek przed Śnieżką (1603 m n. p. m.), na którą mamy zamiar wejść. Zanim się tam udamy robimy przerwę na uzupełnienie płynów i kalorii. Czekamy również na poprawę pogody.

Zamglone schr. ”Dom Śląski”

Po odpoczynku ruszamy w górę. Pogoda raczej nie uległa zmianie, wieje. Warunki takie jak na zdjęciach. Pomimo tego, że jest połowa czerwca, warunki są trudne. Na szczęście wiedzieliśmy o takich prognozach i jesteśmy do nich dobrze przygotowani.

Przed wejściem na szczyt mijamy krzyż z tablicą upamiętniających dwóch ratowników czechosłowackich, który ponieśli śmierć ratując turystów na „Drodze Jubileuszowej” (kamienna, jezdna droga prowadząca na Śnieżkę).

Atak szczytowy na Śnieżkę (1603 m n. p. m.) – szlak ”zakosy”

Krzyż upamiętniający dwóch czechosłowackich ratowników górskich

Po trudach wspinaczki osiągamy szczyt. Kilka pamiątkowych zdjęć i ruszamy do środka „latających spodków”, aby nie marznąć. W środku ogrzewamy się, korzystamy z toalety i odpoczywamy.

Autor na szczycie Śnieżki (1603 m n. p. m.)

”Latające Talerze”

Po przerwie schodzimy „Drogą Jubileuszową” (wchodziliśmy „zakosami”) powrotem do schroniska „Dom Śląski”. Robimy kolejny odpoczynek. Przerwa w wędrówce opłaca nam się, ponieważ zaczyna się przejaśniać. Dalej idziemy czarnym szlakiem obok kolejki „Na Kopę” i dalej do Białego Jaru – niszy niwalnej. Tu tutaj w 1968 r. doszło do największej tragedii w  polskich górach. Lawina zabiła 19 osób.

Nisza niwalna – Biały Jar

Dzień pierwszy kończymy w schronisku „Strzecha Akademicka”, gdzie nocujemy.

Schr. ”Strzecha Akademicka”

Dzień 2. – 18.06.2017 r.

W drugim dniu mamy w planach jako główny cel – Słonecznik. Idziemy najpierw na Spaloną Strażnicę. Pogoda jest lepsza niż w pierwszym dniu. Widać co prawda niedużą mgiełkę, ale widoczność jest nie najgorsza. Dalej mieliśmy iść właśnie na Słonecznik, lecz zmieniliśmy pierwotną decyzję i poszliśmy do położonego nieopodal hotelu górskiego „Lucni bouda”. To była dobra decyzja, ponieważ wystarczyło pójść trochę wyżej i mieliśmy wspaniałe widoki na wiele szczytów.

Spalona Strażnica

Hotel górski „Lucni bouda”

Powyżej hotelu znajduję się kapliczka, która upamiętnia tych, którzy zginęli ze strony czechosłowackiej i czeskiej (w każdym razie nie polskiej).

Kapliczka upamiętniająca ofiary gór po stronie południowych sąsiadów

Ofiary gór

Po odwiedzinach naszych południowych sąsiadów wracamy na swoją stronę i idziemy alej czerwonym szlakiem grzbietowym nad krawędzią Kotła Wielkiego Stawu. Ten odcinek szlaku jest bardzo widokowy i chyba prezentuję jeden z najpiękniejszych widoków w tym rejonie górskim.

Widoki powyżej Lucni boudy (1)

Widok na Mały Staw, schr. ”Samotnia” i schr. ”Strzecha Akademicka”

Po nasyceniu się widokami docieramy do skałki „Słonecznik”. Robimy sobie przerwę i schodzimy dalej żółtym szlakiem do skałek „Pielgrzymy”.

Skałka ”Słonecznik”

Skałki ”Pielgrzymy”

Dalej schodzimy na Polanę oraz do Karpacza „Wang”, gdzie wracamy do domu autobusem. Wycieczka udała nam się bardzo. Teraz następuję przerwa wakacyjna w wycieczkach „AKT”, lecz mam nadzieję, że po wakacjach ruszymy w kolejne wspólne wycieczki ;).

 

 

Reklamy