Śladem krzyży pokutnych, kaplic nagrobnych i epitafiów w Jeleniej Górze – 17.03.2016 r

17.03.2016 r. czuć było wiosnę w powietrzu i niebo pokazało się w końcu całkowicie błękitne, bez ani jednej chmurki. Postanowiłem nie siedzieć w domu, tylko wyjść na świeże powietrze i pospacerować trochę po okolicy.

Plan wycieczki na wstępie zakładał, że pójdę poszukać dokładnego miejsca, w którym to wmurowany w ścianę kościółka Św. Anny w Jeleniej Górze jest krzyż pokutny i go sfotografować. Jednak potem ta planowana krótka wycieczka przerodziła się w troszeczkę dłuższy spacerek. Tak powstała krótka wycieczka nazwana potem „Śladem krzyży pokutnych, kaplic nagrobnych i epitafiów w Jeleniej Górze”. Temat nawiązuję trochę do „Czarnej Turystyki” zwanej inaczej „turystyką śmierci” lub „Tanatoturystyką”. Choć nie uciekłem przy tym również od tematyki sakralnej.

Należy wyjaśnić tutaj krótko czym są krzyże pokutne. Otóż są to kamienne formy w kształcie krzyża wznoszone przez zabójców w miejscu popełnionego morderstwa z rytem przedstawiającym narzędzie dokonanej zbrodni. Inna teoria mówi o tym, że owe ryty przedstawiają atrybuty zawodowe ofiar tych czynów.

 Także spacerek zacząłem od wspomnianego wcześniej odszukania krzyża pokutnego, wmurowanego w ścianę kościółka Św. Anny. Mając tylko taką, niewielką informację ciężko jest go znaleźć. Dlatego też tym razem udałem się w tamto miejsce z książką poświęconą tematyce średniowiecznego prawa (o krzyżach pokutnych, pręgierzach, stołach sędziowskich itp.)

Dysponując pełnym opisem i wskazówkami nt. lokalizacji tego krzyża pokutnego udałem się na miejsce. Będąc tam mimo tego, że miałem ze sobą książkę musiałem chwilę się potrudzić i dokładnie obejrzeć każdy element muru ściany. I tak w końcu udało mi się znaleźć wspomniany krzyż pokutny. Problem w jego odnalezieniu sprawia ten fakt, że widoczna jest jego tylko pewna, niewielka część. Niestety dlatego nie widać kształtu rytu na nim.

Jak go znaleźć? Będąc pod kościółkiem Św. Anny w Jeleniej Górze stańmy obok pobliskiego przejścia dla pieszych. Następnie rzućmy okiem na wystającą z ziemi „lampkę” (w środku widnieje napis pewnej firmy elektronicznej). Krzyż pokutny będzie w ścianie kościółka dokładnie na wprost od tej „lampki”. Innym sposobem jest wymierzenie sobie środka między tablicą postawioną na ścianie kościoła na 840 – lecie miasta J.G. a lewym dużym oknem od tej tablicy i spojrzenie po tej linii na sam dół ściany. Choć wydaje mi się że krzyż pokutny jest bliżej tego okna aniżeli tej tablicy. Wspomniany krzyż pokutny wygląda następująco:

Krzyż pokutny wmurowany w ściane kosciółka Św. Anny w J. Górze oraz wspomniana wyzej "lampka"

Krzyż pokutny wmurowany w ścianę kościółka Św. Anny w J. Górze oraz wspomniana wcześniej „lampka”

Po odnalezieniu krzyża pokutnego poszedłem dalej traktem miasta (ul. 1-go Maja) w kierunku prawosławnego kościółka Św. Piotra i Pawła. Na ścianie tego kościółka zostały wmurowane aż 2 krzyże pokutne. Pierwszy z nich ma ryt przedstawiający 2 narzędzia dokonanych czynów : kuszę oraz miecz ze skierowanym ostrzem ku górze. Drugi z krzyży pokutnych ma ryt w kształcie prostokąta przedzielonego na dwie części i niestety nie został do dzisiaj zinterpretowany.

Krzyż pokutny (łaciński) - (kusza i miecz) - w ścianie prawosławnego kościółka Św. Piotra i Pawła

Krzyż pokutny (łaciński) – (kusza i miecz) – w ścianie prawosławnego kościółka Św. Piotra i Pawła

Krzyż pokutny (piaskowiec) - (ryt prostokąt przedzielony na pół) - w ścianie kościółka Św. Piotra i Pawła

Krzyż pokutny (piaskowiec) – (ryt prostokąt przedzielony na pół) – w ścianie kościółka Św. Piotra i Pawła

Następnym miejscem mojego krótkiego spaceru był teren Kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego (Kościół Łaski, Garnizonowy). To już ostatnie miejsce na mojej krótkiej wycieczce, ale tutaj spędziłem najwięcej czasu.

Po wejściu na teren kościoła zobaczyłem kamień a na nim treść : ”Dąb Pamięci posadzony dla Komendanta Policji Państwowej Stanisława Baczyńskiego. Jest to pamiątka dla uczczenia śmierci tej osoby.

''Dąb Pamięci'' posadzony dla Komendanta Policji Państwowej Stanisława Baczyńskiego

”Dąb Pamięci” posadzony dla Komendanta Policji Państwowej Stanisława Baczyńskiego

Następnie postanowiłem obejrzeć wszystkie zabytkowe, barokowe kaplice nagrobne znajdujące się można powiedzieć wokół lewej i górnej części patrząc od wejścia na teren kościoła od strony ul. 1-go Maja. Kaplice te są poświęcone bogatym mieszczanom miasta Jelenia Góra. Od 2013 roku utworzone zostało w tym miejscy Lapidarium, czyli miejsce przechowywania i prezentowania okazów kamieni naturalnych i kamiennych fragmentów elementów architektonicznych oraz rzeźb, nagrobków, epitafiów i pomników nagrobnych.

Pierwszymi nagrobkami są : nagrobek Klary Heinrich, potem rodziny Titze oraz rodziny Wittig i Schmidt. Nagrobki te zostały przeniesione z cmentarza nieistniejącego już Kościoła Św. Ducha (obecnie ul. Wolności 25 w Jeleniej Górze).

Tablice nagrobne Klary Heinrich oraz rodziny Titze

Tablice nagrobne Klary Heinrich oraz rodziny Titze

Tablica nagrobna rodziny Wittig oraz Schmidt

Tablica nagrobna rodziny Wittig oraz Schmidt

Innym ciekawym epitafium jest to poświęcone rodzinie Jager. Jego historia jest nieco burzliwa. Otóż na początku składało się z 5-u grup rzeźbiarskich. Po 1945 roku popada w coraz to większą ruinę. Giną lub zostają zdewastowane rzeźby, ginie metalowe ogrodzenie. Reszta wystroju przepadła. Obecnie owe epitafium prezentuje się tak :

Epitafium rodziny Jager

Epitafium rodziny Jager

W pobliżu tego epitafium oraz ścieżki prowadzącej po terenie kościoła postawiona jest rzeźba, której niestety nie potrafię zinterpretować na dzień dzisiejszy.

Pomnik w parku przy kościele Łaski w J.G.

Pomnik w parku przy kościele Łaski w J.G.

Kolejnym grobowcem rodzinnym na mojej trasie jest ten poświęcony rodzinie Linke (Lincke).

Grobowiec rodziny Linke

Grobowiec rodziny Linke (Lincke)

Idąc dalej można zobaczyć, czym tak naprawdę jest Lapidarium. Widać kilka (kilkanaście) pojedynczych kamieni nagrobnych i rzeźb, nie przyporządkowanych do konkretnego grobowca (kaplicy).

Fragmenty rzeźb w Lapidarium

Fragmenty rzeźb w Lapidarium (1)

Fragmenty rzeźb w Lapidarium (2)

Fragmenty rzeźb w Lapidarium (2)

Fragmenty rzeźb w Lapidarium (3)

Fragmenty rzeźb w Lapidarium (3)

Idąc dalej „po nitce do kłębka” docieram do epitafium w kształcie serca. Z tablicy informacyjnej dowiaduje się, że motyw serca w symbolice nagrobnej jest dość powszechnie stosowany. Już starożytni Egipcjanie uważali serca za centralny organ człowieka, starożytni filozofowie umieszczali w nim siedzibę uczuć i rozumu, zaś w religii (chrześcijaństwie) miało znaczenie mistyczne (siedziba życia religijnego i moralnego).

Epitafium w kształcie serca

Epitafium w kształcie serca

Następnym interesującym epitafium jest to z motywem lnianym upamiętniającym kupca Zachariasa Scholtza, który to zajmował się właśnie produkcją tkanin lnianych. Niestety będąc już ze zdjęciami w domu nie byłem w stanie zinterpretować, które jest to dokładnie epitafium, choć podejrzewam że jest to to epitafium (ponieważ jest na nim motyw tkaniny) :

Domniemane epitafium Zachariasza Scholtza - kupca (tkaniny lniane)

Domniemane epitafium Zachariasza Scholtza – kupca (tkaniny lniane)

Potem moim oczom ukazuję się kolejny rząd rzeźb Lapidarium :

Fragmenty rzeźb w Lapidarium (4)

Fragmenty rzeźb w Lapidarium (4)

Następny fragment spaceru po tym terenie to 2 epitafia przedstawiające swoim kształtem postacie ludzkie. Wyróżniają się takze tym, że są one renesansowe (reszta epitafiów to styl barokowy) oraz tym, że przeniesione zostały z kościoła w Rybarzowicach (obecnie ta miejscowość nie istnieje).

Epitafia przedstawiające ludzkie postacie z kościoła w Rybarzowicach (obecnie ta miejscowość nie istnieje)

Renesansowe epitafia przedstawiające ludzkie postacie z kościoła w Rybarzowicach (obecnie ta miejscowość nie istnieje)

Po obejrzeniu wszystkich grobowców i epitafiów w tym Lapidarium przeniosłem się już bliżej Kościoła Łaski, aby obejść go dookoła i sfotografować resztę ciekawych obiektów. Mimo tego tematyka epitafiów jeszcze mnie nie opuszcza. Otóż odnajduję jedno z nich wmurowane w ściany kościoła. Jest to epitafium poświęcone miejscowemu pastorowi (księdzowi) Gottlobowi Adolphowi tego kościoła, który to dnia 01 sierpnia 1745 roku podczas głoszenia kazania z ambony został uderzony piorunem i na wskutek tego zmarł.

Epitafium pastora Gottloba Adolpha, którego trafił piorun (ściana kościoła pw. Krzyża Świętego)

Epitafium pastora Gottloba Adolpha, którego trafił piorun podczas wygłaszania kazania z ambony (ściana kościoła pw. Krzyża Świętego) w J.G.

Obchodząc dalej kościół widać krzyż i popiersie Jana Pawła Drugiego, a dalej także drugi pomnik z wizerunkiem naszego papieża.

Pomnik z wizerunkiem Jana Pawła II (1)

Pomnik z wizerunkiem Jana Pawła II (1)

Pomnik z wizerunkiem Jana Pawła II (2)

Pomnik z wizerunkiem Jana Pawła II (2)

Wracając powoli do miejsca wejścia na teren tego kościoła natrafiam na tablice, na której jest napisane, ze to jest „absolutne centrum miasta Jeleniej Góry”. Hmm.. ciekawe czy to prawda 😉 ?

Absolutne centrum miasta ''Punkt zero''

Absolutne centrum miasta ”Punkt zero”

Na koniec fotografuję jeszcze jeden pomnik poświęcony tym razem poległym żołnierzom polskim, portal „Sanktuarium Krzyża Świętego” oraz ten kościół w całej okazałości.

Pomnik poświęcony poległym żołnieżom

Pomnik poświęcony poległym żołnierzom

Sanktuarium Krzyża Świętego - portal

„Sanktuarium Krzyża Świętego” – portal

Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego

Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego

I tak mój krótki spacer krajoznawczy dobiegł końca 🙂 .