(Przesieka – Borowice – Kaplica św. Anny – Karpacz) – 13.03.2016 r.

Dzisiejsza wycieczka była dla mnie wyjątkowa, jak to zapowiadałem w poprzedniej relacji. A dlaczego? Ponieważ miejscem jej rozpoczęcia była Przesieka. Ma ona dla mnie szczególne znaczenie. To tutaj spędziłem lata od 1995 do 1999 r. – mieszkałem tam. Miejsce gdzie mieszkałem w Przesiece oglądałem tym razem tylko z autobusu, ale i tak ciesze się, że tutaj powróciłem.

Wycieczkę rozpoczęliśmy na przystanku MZK „Pod Lipami” w Przesiece. Stamtąd udaliśmy się na pobliskie wzniesienie, na którym to stoi „Waloński Kamień”. Kamień ten może i wygląda jak inne głazy, lecz jest niezwykły w inny sposób. Otóż na kamieniu tym zostały wyryte : znak waloński oraz coś w rodzaju ludzkiej dłoni. Ten drugi ryt jest bardzo niewyraźny i znajduję się blisko stojących tam drzew, w kociołkach wietrzeniowych tego głazu.

Waloński Kamień w Przesiece

Waloński Kamień w Przesiece

Krzyż waloński na Walońskim Kamieniu

Krzyż waloński na Walońskim Kamieniu

Kociołki wietrzeniowe na Walońskim Kamieniu

Kociołki wietrzeniowe na Walońskim Kamieniu

Kolejnym punktem na naszej trasie był pobliski głaz „Chybotek”. Skały o tej nazwie charakteryzują się tym, że dają się wprawić w ruch. Niestety przesiecki „Chybotek” od jakiegoś czasu stracił swoją specyficzną właściwość i już się nie „chybocze” – wielka szkoda, ponieważ jeszcze nigdy nie widziałem takiej skały w ruchu. No cóż, na pocieszaenie jedna z kursantek ulepiła mi na „Chybotku” małego bałwanika 🙂 . To zdecydowanie poprawiło mi nastrój 😉 .

Chybotek w Przesiece

„Chybotek” w Przesiece

Bałwanek na "Chybotku"

Bałwanek na „Chybotku”

Po zobaczeniu interesujących skał udajemy się chyba do największej atrakcji Przesieki, a mianowicie do Wodospadu Podgórnej. Ten mierzący 10 metrów wysokości wodospad jest trzecim co do długości wodospadem w polskiej części Karkonoszy (po Kamieńczyki i Szklarce).

Wodospad Podgórnej w Przesiece - 10 m.

Wodospad Podgórnej w Przesiece – 10 m.

Kolejnym przystankiem na trasie jest tablica pamiątkowa poświęcona malarzowi Przesieki – Adolfowi Dresslerowi. Jego najsłynniejszym obrazem była „Panorama Karkonoszy”. Obraz wyróżniał się tym, że był ogromnych rozmiarów (ok. 20 / 7 metrów).

Adolfowi Dresslerowi (1833 - 1881) - malarzowi Przesieki - tablica pamiątkowa

Adolfowi Dresslerowi (1833 – 1881) – malarzowi Przesieki – tablica pamiątkowa

Następnie przez górną część Borowic (a prawdę mówiąc drogą nad Borowicami)  oraz niebieskim i żółtym szlakiem pieszym docieramy do kulminacyjnego miejsca naszej wycieczki – do Kaplicy św. Anny na zachodnim zboczu Grabowca (784 m.), leżącej w Sosnówce. Obok kaplicy znajduję się źródło tzw. Dobre, Święte lub Miłości. Jak głosi legenda o tym źródle : „Ten kto siedmiokrotnie okrąży kaplice św. Anny z wodą ze źródła w ustach zapewni sobie szczęście w miłości”. Moim zdaniem niech legenda pozostanie legendą 🙂 . Z tej legendy wynika, czyją patronką jest św. Anna. A jest ona patronką : małżeństw, matek, wdów, piekarzy i żeglarzy.

''Dobre Źródło'' przy Kaplicy św. Anny na zachodnim zboczu Grabowca (784 m.n.p.m.)

”Dobre Źródło” przy Kaplicy św. Anny na zachodnim zboczu Grabowca (784 m.n.p.m.)

Kaplica św. Anny na zachodnim zboczu Grabowca (784 m.n.p.m.)

Kaplica św. Anny na zachodnim zboczu Grabowca (784 m.n.p.m.)

Na zakończenie naszej wycieczki zeszliśmy do Karpacza, aby autobusem udać się do domu. Wycieczka osobiście bardzo mi się podobała, a to z racji odwiedzonych miejsc, które lubię 😉 .