(J.G. – Borowy Jar – G. Szybowcowa) – 17.01.2016 r.

Jak to mówią : „Człowiek uczy się całe życie” – także ta wycieczka rozpoczyna u mnie nowy etap życia – szkolenie, w celu zdobycia uprawnień oprowadzania turystów. Zaczynamy o 8 rano pod Wieżą Zamkową w Jeleniej Górze. Po wysłuchaniu historii tego obiektu wchodzimy do środka, gdzie podziwiamy wschód słońca. Pięknie zaczął się ten dzień.

Wieża Zamkowa - wschód Słońca

Wieża Zamkowa – wschód Słońca

Następnie przez dworzec PKS udajemy się do symbolu założenia Jeleniej Góry, czyli „Grzybka” na Wzgórzu Krzywoustego. Teraz już wiem, że data 1108 m. jest tylko wyciągnięta z legendy i nie ma na nią żadnych potwierdzeń. Stamtąd też podziwiamy piękną, rozległą panoramę.

"Grzybek" na Wzgórzu Krzywoustego

„Grzybek” na Wzgórzu Krzywoustego

Wzgórze Krzywoustego - Panorama

Wzgórze Krzywoustego – Panorama

Wzgórze Krzywoustego - "Celwiskoza"

Wzgórze Krzywoustego – „Celwiskoza”

Następnie schodzimy w dół i docieramy pod wiadukt kolejowy, odbudowany po wysadzeniu go przez Niemców. Jesteśmy już na terenie Borowego Jaru.

Wiadukt kolejowy w Borowym Jarze

Wiadukt kolejowy w Borowym Jarze

Potem idziemy dalej szlakiem i docieramy do bardzo znanej atrakcji tegoż obszaru, a mianowicie do „Cudownego Źródła”, zwanego także „Źródłem prawdomówności”. Jednak nikt z nas nie sprawdza jego „magicznych” właściwości.

"Cudowne Źródło"

„Cudowne Źródło”

Mijamy tutaj biegnącą obok odnowioną „Ścieżkę Poetów”, która warto się wybrać. Sam mam zamiar niedługo odwiedzić tę miejsce.

"Ścieżka Poetów" - tablica

„Ścieżka Poetów” – tablica

Spacerując dalej docieramy na tzw. „Koniec Świata”. Ale spokojnie, dalej też wiedzie droga. Jednak ta nazwa jest symboliczna. W tym miejscu np. rzeka Bóbr zanika „pozornie” na chwilę, mimo, że przecież później dalej płynie.

"Koniec Świata"

„Koniec Świata”

Wreszcie docieramy do upragnionego punktu odpoczynku – gościńca „Perła Zachodu”, który jest kolejnym symbolem tego obszaru. Jednak nie zostajemy tutaj zbyt długo.

Gościniec "Perła Zachodu"

Gościniec „Perła Zachodu”

Po odpoczynku udajemy się na dół, aby dotrzeć do Siedlęcina, w którym to odwiedzamy Wieżę Książęcą. Polecam odwiedzić to miejsce, ze względu na unikatowe, średniowieczne malowidła ścienne.

Wieża Książęca w Siedlęcinie

Wieża Książęca w Siedlęcinie

Wieża Książęca w Siedlęcinie - obraz

Wieża Książęca w Siedlęcinie – obraz

Herb rodu von Redern - fresk

Herb rodu von Redern – fresk

Średniowieczne freski

Średniowieczne freski

Po zwiedzeniu i opuszczeniu wieży ukazuję nam się piękny widok na miejscową faunę:

Łabędzie i kaczki

Łabędzie i kaczki

Następnie udajemy się na teren kościoła św. Mikołaja w Siedlęcinie, gdzie oglądamy 2 pomniki św. Leonardusa oraz św. Floriana. Jednak okazuję się, że tego drugiego niestety nie ma :O

Pomnik św. Leonardusa

Pomnik św. Leonardusa

Pomnik św. Floriana

Pomnik św. Floriana

Naszym ostatnim celem tego dnia będzie G. Szybowcowa (561 m.). Udajemy się na nią torując sobie drogę w śniegu – dosyć męczące :(. Idziemy przez polne ścieżki. Oglądamy po lewej najpierw Wapienną (507 m.), a potem Stromiec (551 m.)

Wapienna - 507 m.n.p.m.

Wapienna – 507 m.n.p.m.

Stromiec - 551 m.n.p.m.

Stromiec – 551 m.n.p.m.

Przed wejściem na G. Szybowcową (561 m.) podziwiamy zachód Słońca. Brakowało dokładnie 4 minut, a ów zachód podziwialibyśmy ze szczytu, eh no trudno :).

Zachód Słońca - po drodze na G. Szybowcową

Zachód Słońca – po drodze na G. Szybowcową

W końcu docieramy na szczyt G. Szybowcowej (561 m.) i podziwiamy rekreację przebywających tutaj ludzi. Jeszcze czeka nas zejście na Zabobrze, skąd odjedziemy do domu autobusem, ale tutaj wycieczkę należy uznać za zakończoną.

Rekreacja naG. Szybowcowej - 561 m.n.p.m.

Rekreacja na G. Szybowcowej – 561 m.n.p.m.

Reklamy