Relacja z „I Sympozjum Turystycznych Kół Naukowych w Nowym Sączu” – 21 – 23.04.2016 r. (czwartek – sobota)

W dniach 21 – 23 kwietnia 2016 r. miałem okazję uczestniczyć w wydarzeniu pn. „I Sympozjum Turystycznych Kół Naukowych w Nowym Sączu”. Do „centrum” Beskidu Sądeckiego przyjechało wiele osób, działających przy Naukowych Kołach Turystycznych, aby podzielić się z ich uczestnikami swoimi referatami, napisanymi specjalnie na tą okazję. Wśród nich byłem i ja. Mój artykuł został napisany na temat: „Rola Interentu i mediów społecznościowych w rozwoju i promocji turystyki”. Może i taki temat jest trochę daleki od tego, czym się zajmuję na co dzień – turystyką górską, jednak uznałem, że turystyka nie ma przede mną żadnych tajemnic i dlatego też podszedłem to tego tematu bardzo ambitnie.

Dalsza relacja została podzielona na dwie części (dwa dni), aby łatwiej się ją czytało.

Dzień 1. – 21.04.2016 r. (czwartek):

Całe wydarzenie rozpoczęło się ok. godz. 09:30. Po przywitaniu gości przez organizatorów rozpoczęła się „I sesja plenarna”. Tam przedstawiono trzy referaty, w tym i ja jako drugi uczestnik miałem zaszczyt tego dokonać. Może i to nie był mój debiut jeśli chodzi o prezentacje referatu przed publicznością, jednak pierwszy raz prezentowany przeze mnie artykuł został potem opublikowany w specjalnie wydanej na to wydarzenie publikacji 🙂 . Dlatego też cieszyłem się bardziej niż zwykle przy tego typu wydarzeniach.

Po zakończeniu „I sesji plenarnej” nastąpiła krótka przerwa kawowa, a następnie symultanicznie odbywały się 3 sesje tematyczne. Ze względu na ich symultaniczność uczestniczyłem tylko w jednej z nich. Po ich zakończeniu przeszliśmy do jednej z restauracji w Nowym Sączu na upragniony obiad.

Na obiedzie miałem okazję podyskutować sobie z innymi uczestnikami o Sympozjum, ale i wielu innych rzeczach jakie nas wszystkich łączą, czyli np. turystyce, naszych doświadczeniach z nią związanych itp. Po zakończeniu obiadu wróciliśmy na „II sesję plenarną” wysłuchać reszty referatów. Po ich wygłoszeniu nastąpiło podsumowanie Sympozjum.

W mojej ocenie Sympozjum jak i wygłoszone referaty stały na bardzo wysokim poziomie merytorycznym, co pozwoliło mi na dokonanie wielu przemyśleń odnośnie turystyki.

Po zakończeniu Sympozjum udaliśmy się wynajętym autokarem do miejsca zakwaterowania, a następnie ok. godz. 18:00 poszliśmy do restauracji na kolację. Tam była kolejna z możliwości poznania się z innymi uczestnikami oraz pogadania na różne tematy.

Po zakończeniu kolacji postanowiliśmy nie kończyć tak szybko tego pięknego wieczoru i zmieniliśmy lokal. Dzięki temu udało nam się załapać na organizowane tam „karaoke”, co pozwoliło na jeszcze większą integrację między nami. Przy okazji zwiedziliśmy wieczorem starówkę Nowego Sącza, a tam zobaczyliśmy Ratusz oraz Pomnik Jana Pawła II.

Ratusz w Nowym Sączu - nocą

Ratusz w Nowym Sączu – nocą

Pomnik J.P II na nowosądeckim rynku

Pomnik J.P II na nowosądeckim rynku

Podsumowując Dzień 1. Sympozjum należy uznać go za bardzo udany pod względem merytorycznym oraz integracyjnym 🙂 .

Dzień 2. – 22.04.2016 r. (piątek):

Dzień 2. zaczęliśmy od zjedzenia śniadania, apotem wybraliśmy się na wycieczkę objazdową po m.in. Dolinie Popradu. Najpierw pojechaliśmy do Starego Sącza, a tam zobaczyliśmy Bramę Seklerską (Bramę Przyjaźni Polsko – Węgierskiej), Zespół Klasztorny Sióstr Klarysek oraz Starówkę.

Brama Przyjaźni Polsko - Węgierskiej w Starym Sączu

Brama Przyjaźni Polsko – Węgierskiej w Starym Sączu

Zespół Klasztorny Sióstr Klarysek w Starym Sączu

Zespół Klasztorny Sióstr Klarysek w Starym Sączu

Pomnik Królowej Jadwigi - przy Zespole Klasztornym Sióstr Klarysek w Starym Sączu

Pomnik Królowej Jadwigi – przy Zespole Klasztornym Sióstr Klarysek w Starym Sączu

Gotycki portal w Zespole Klasztornym Sióstr Klarysek w Starym Sączu

Gotycki portal w Zespole Klasztornym Sióstr Klarysek w Starym Sączu

Starówka w Starym Sączu

Starówka w Starym Sączu

Muzeum Regionalne w Starym Sączu

Muzeum Regionalne w Starym Sączu

Po zobaczeniu tych obiektów udaliśmy się w drugą stronę tego miasta, aby dotrzeć do „Ołtarza Papieskiego”. Po drodze jednak podziwialiśmy przepiękne krajobrazy Beskidu Sądeckiego.

Dworzec PKP w Starym Sączu i Pasmo Radziejowej (Beskid Sądecki)

Dworzec PKP w Starym Sączu i Pasmo Radziejowej (Beskid Sądecki)

Sam „Ołtarz Papieski” został zbudowany na czas wizyty J.P. II w Nowym Sączu, a później zostawiony tam na pamiątkę.

Ołtarz Papieski w Starym Sączu

Ołtarz Papieski w Starym Sączu

Pod tym ‘’Ołtarzem’’ znajduję się małe „Muzeum Św. Jana Pawła II”, a tam kilka eksponatów związanych z naszym papieżem.

Odzież i ekwipunkek narciarski J.P. II - w Muzeum Św. J.P. II w Starym Sączu

Odzież i ekwipunek narciarski J.P. II – w Muzeum Św. J.P. II w Starym Sączu

Pomnik J.P. II - w Muzeum Św. J.P. II w Starym Sączu (pod Ołtarzem Papieskim)

Pomnik J.P. II – w Muzeum Św. J.P. II w Starym Sączu (pod Ołtarzem Papieskim)

Następnym przystankiem na naszej „objazdówce” była „Pijalnia wody” w Piwnicznej – Zdroju.

Pijalnia w Piwnicznej - Zdrój

Pijalnia w Piwnicznej – Zdrój

Widok na fontanne - z Pijalni w Piwnicznej - Zdrój

Widok na fontannę – z Pijalni w Piwnicznej – Zdrój

Należy wspomnieć, że od początku trwania tego wydarzenia pogoda była znakomita i wciąż się utrzymywała na takim poziomie. Istna prawdziwa wiosna 🙂 .

Z „Pijalni wód” przyjechaliśmy do producenta wody „Piwniczanka”, gdzie mieliśmy nie lada okazję zwiedzić halę produkcyjną tej wody. Trzeba przyznać, że robi ona wrażenie, a sama woda jest naprawdę smaczna i bardzo zdrowa.

''Piwniczanka'' - producent wody minaralizowanej ''Piwniczanka''

”Piwniczanka” – producent wody mineralizowanej ”Piwniczanka”

Odwiert wody ''Piwniczanki''

Odwiert wody ”Piwniczanki”

Z Piwnicznej – Zdrój udaliśmy się do Muszyny, a tam rozdzieliliśmy się na dwie grupy. Jedna  z nich poszła na „Rafting po Popradzie”, zaś druga na „spacer po Muszynie”. Ja wybrałem tą drugą opcję. Poniżej krótka relacja fotograficzna z tego spaceru.

Józef Podobiński - jego dom

Dom Józefa Podobińskiego (kompozytora i pedagoga muzycznego)

Ruiny Zamku w Muszynie

Ruiny Zamku w Muszynie

Mała fontanna w ''Ogrodach sensorycznych'' w Muszynie

Mała fontanna w ”Ogrodach sensorycznych” w Muszynie

Serce z wierszem na ławce - w ''Ogrodach sensorycznych'' w Muszynie

Serce z wierszem na ławce – w ”Ogrodach sensorycznych” w Muszynie

11,5 - metrowa wieża widokowa w ''Ogrodach sensorycznych'' w Muszynie

11,5 – metrowa wieża widokowa w ”Ogrodach sensorycznych” w Muszynie

Ja na 11,5 - metrowa wieża widokowa w ''Ogrodach sensorycznych'' w Muszynie (1)

Autor na 11,5 – metrowej wieży widokowej w ”Ogrodach sensorycznych” w Muszynie (w tle Muszyna)

11,5 - metrowa wieża widokowa w ''Ogrodach sensorycznych'' w Muszynie - widoki (7)

Widok na Muszynę – z 11,5 – metrowej wieży widokowej w ”Ogrodach sensorycznych” w Muszynie

Lody truskawkowe - w ''Pijalna Czekolady'' w Muszynie

Lody truskawkowe – w ”Pijalni Czekolady” w Muszynie

Po odbytym spacerze w Muszynie pojechaliśmy do bardzo znanego uzdrowiska – Krynicy – Zdrój, gdzie zwiedziliśmy uzdrowisko i wypiliśmy polecaną przez rodzimych uczestników –  wodę leczniczą „Zuber” (pychota 🙂 ). Następnie spacerem podziwialiśmy kilka tablic, pomników itp. w Krynicy – Zdroju:

''Muszla koncertowa'' w Parku zdrojowym w Krynicy - Zdrój

”Muszla koncertowa” w Parku zdrojowym w Krynicy – Zdrój

Tablica z wizerunkiem Jana Kiepury w Krynicy - Zdrój

Tablica z wizerunkiem Jana Kiepury w Krynicy – Zdrój

Pomnik Adama Mickiewicza z Marysieńką w Krynicy - Zdrój

Pomnik Adama Mickiewicza z Marysieńką w Krynicy – Zdrój

Kwiatowa rzeźba przedstawiajaca Jaszczurkę w Krynicy - Zdrój

Kwiatowa rzeźba przedstawiająca Jaszczurkę w Krynicy – Zdrój

Pomnik Nikifora Krynickiego w Krynicy - Zdrój

Pomnik Nikifora Krynickiego w Krynicy – Zdrój

Po tym udaliśmy się pod dolną stację kolejki na Górę Parkową (742 m.). Ku naszego zdziwieniu kolejka była zamknięta, ze względu na trwające, posezonowe przeglądy. Dlatego też mieliśmy kolejne dwie opcje do wyboru: albo idziemy na dalszy spacer po Krynicy – Zdrój, albo robimy błyskawiczne wejście i zejście na wspomnianą górę. Ja byłem oczywiście za ta drugą opcją i tak w liczbie 10 osób postanowiliśmy zdobyć G. Parkową (742 m.). I trzeba powiedzieć, że opłaciło się trochę pomęczyć 🙂 .

Ja na Górze Parkowej w Beskidzie Sądeckim (742 m n.p.m.) (2)

Autor na Górze Parkowej w Beskidzie Sądeckim (742 m n.p.m.)

Góra Parkowa w Beskidzie Sądeckim (742 m n.p.m.) - widoki (6)

Góra Parkowa w Beskidzie Sądeckim (742 m n.p.m.) – (1)

Góra Parkowa w Beskidzie Sądeckim (742 m n.p.m.) - (1)

Góra Parkowa w Beskidzie Sądeckim (742 m n.p.m.) – (2)

Góra Parkowa w Beskidzie Sądeckim (742 m n.p.m.) - (3)

Góra Parkowa w Beskidzie Sądeckim (742 m n.p.m.) – (3)

Po błyskawicznym zejściu, pojechaliśmy autokarem do restauracji w Krynicy – Zdrój na obiadokolację. Tam oprócz jedzenia kolejny raz mieliśmy okazję się zintegrować poprzez śpiewy i tańce 🙂 .

Żałuję trochę, że nie mogłem zostać na 3. Dzień Sympozjum, ponieważ musiałem wcześniej wrócić do domu.

Podsumowując:

Sympozjum było naprawdę dużą dawką doświadczenia i przyjemnych chwil. Podczas tego wydarzenia poznałem wielu fantastycznych ludzi, którzy tak jak ja kochają turystykę. Cieszę się ogromnie, że mogłem ich poznać, pogadać, powymieniać się swoimi doświadczeniami. Mam nadzieję, że jeśli będę miał możliwość przyjazdu tam za rok, na drugą edycję tego Sympozjum, to postaram się poczynić takie działania, aby się tam znaleźć.

Serdecznie pozdrawiam wszystkich uczestników tego Sympozjum i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się zobaczymy.

🙂