Relacja z dwóch wycieczek po „Ścieżce Poetów’’ w Borowym Jarze połączonych ze sobą w celu porównawczym – 07.04.2016 r. i 11.04.2016 r.

Dnia 07.04 2016 r. (czwartek) oraz 11.04.2016 r. (poniedziałek) odbyłem dwie wycieczki po „Ścieżce Poetów”, znajdującej się w górnej części Białego Jaru (Park Krajobrazowy Doliny Bobru). Pierwsza z nich miała na celu przejście „Ścieżki Poetów” (inna nazwa to „Ścieżka Poetów i Nimf”), aby zobaczyć, czy warto odwiedzać to miejsce częściej [dla widoku ze punktu widokowego „Trafalgar” i chwili intymności (samotności) warto 🙂 ] oraz poznać jej cały przebieg (dalej – wyc. nr 1). Druga zaś była wycieczką biegową. Najzwyczajniej w świecie poszedłem sobie pobiegać po tej trasie. A skoro jest pogoda, to trzeba z niej korzystać jak najlepiej się potrafi 🙂 . W jej trakcie okazało się, że miała ona również inne aspekty : sprawnościowy, odkrywczo – badawczy, a także opiniotwórczy (dalej wyc. nr 2). Jak się okazuję powtórne przejście podobnej trasy owocuje tym, że można dostrzec więcej niż poprzednio. Opis nich będzie miejscami symultaniczny, co może utrudnić trochę odróżnianie wycieczek od siebie, ale mam nadzieję, że jakoś sobie Państwo poradzicie 🙂 . Dla ułatwienia podpowiem, że na zdjęciach jest datownik z godziną, także na pewno dacie radę.

Obie wycieczki swój start miały przy początku drogi pieszo – rowerowej im. M. Południkiewicza (zaraz po przekroczeniu „różowego mostu’’). Trasa wyc. nr 1 na początku bezpośrednio skierowana była żółtym szlakiem do „Cudownego Źródła”, zaś wyc. nr 2 szlakiem zielonym obok Wzgórza Krzywoustego, gdzie potem przed wiaduktem kolejowym łączy się z wspomnianym żółtym szlakiem. Na wyc. nr 2 odcinek początkowy pokonałem na razie spacerem z pomocą kompasu, ponieważ byłem ciekawy jaki azymut mi wskaże w kierunku przebiegu „Ścieżki Poetów”. Powiedzmy, że był to azymut o wartości ok. 300 – 340 stopni. Początek obu tras pokrył się właśnie przy „Cudownym Źródle”. To właśnie przy nim jest punkt nr 2 – „Ścieżki Poetów” – (punkt nr 1 jest na Wzgórzu Krzywoustego). Skręcamy tam w lewą stronę, kilka metrów dalej od „Cudownego Źródła”, wejściem po wybudowanych schodach z poręczą.

''Ścieżka Poetów'' - tablica nad Cudownym Źródłem

”Ścieżka Poetów” – tablica nad Cudownym Źródłem

Schody nad Cudownym Źródłem

Schody nad Cudownym Źródłem

Po wejściu wspomnianymi schodami na wyc. nr 1 poszedłem sobie trochę „na przełaj”, żeby skrócić sobie nieco drogę. Myślę, że to była dobra decyzja, ponieważ było po godz. 18 i potrzebowałem dość szybko się z tą trasą „wyrobić” (miałem latarkę itp., także byłem bezpieczny). Osobiście polecam iść cały czas zielonym szlakiem od „Cudownego Źródła” i dopiero skręcić w prawo, gdy będzie tablica na punkt widokowy „Trafalgar”. Tak też zrobiłem na wyc. nr 2, gdzie przebiegłem sobie szlak zielony na wspomniany „Trafalgar”.

Po jakimś czasie trafimy na tablicę pokazującą przebieg „Ścieżki Poetów”. Tak naprawdę na obu wycieczkach nie byłem w punkcie nr 4 – Górze Siodło (463 m.), ale kiedyś odwiedziłem to miejsce, także myślę, że mam zaliczone. Mimo wszystko zachęcam, aby nie zbaczać do Siodła jeśli to jest niekonieczne, a iść cały czas zielonym szlakiem, ponieważ można niepotrzebnie się pogubić.

''Ścieżka Poetów'' - trasa na tablicy

”Ścieżka Poetów” – trasa na tablicy

Przy tej tablicy można odbić trochę z zielonego szlaku w właściwy przebieg „Ścieżki Poetów” i wtedy ujrzymy okazałą skałę oraz dalej schody wyprowadzające z powrotem na zielony szlak.

Duża skała na trasie ''Ścieżki Poetów''

Duża skała na trasie ”Ścieżki Poetów”

Schody nr 2 (na trasie ''Ścieżki Poetów''

Schody nr 2 (na trasie ”Ścieżki Poetów”)

Po powrocie „Ścieżki Poetów” na zielony szlak idziemy dalej dosłownie dwie minuty i widzimy tablice z napisem TRAFALGAR i kierunkowskaz skrętu w prawo. I tutaj pozwolę sobie wtrącić kilka rzeczy. Do tej chwili opisałem przebieg trasy wyc. nr 1. Natomiast wyc. nr 2 o charakterze biegowym prowadziła tak jak wspomniałem przez Wzgórze Krzywoustego -> „Cudowne Źródło” (w każdym razie cały czas zielonym szlakiem do „Trafalgaru”). Dzięki robieniu zdjęć z datownikiem mogę teraz porównać sobie czas przejść obu wycieczek. Wyc. nr 1 o charakterze spacerowym zaczęła się właściwie o godz. 17:59, przy „Cudownym Źródle”. Na punkcie widokowym „Trafalgar” melduję się o godz. 18:28. To oznacza w zaokrągleniu 30 minut spaceru do „Trafalgaru” (uprzedzam jednak, że dysponuję szybkim tempem poruszania się i komuś innemu może zająć to przejście trochę dłużej). Zaś wycieczka biegowa właściwy początek miała przy skrzyżowaniu zielonego szlaku (powyżej schodów a dalej Cesarskiego Dębu –  na wypłaszczeniu terenu). Tam właśnie zacząłem biec, a biegłem do „Trafalgaru” cały czas zielonym szlakiem, nie zbaczając jednak tam gdzie są w/w Duża skała i schody nr 2 (zdjęcia powyżej). Bieg rozpocząłem o godz. 16:21 a przy „Trafalgarze” byłem o godz. 16:35. Wynik czasu przebiegnięcia tej trasy to 14 minut. Mógł być lepszy i byłby, ale biegnąć jednocześnie słuchałem muzyki przez słuchawki i miałem kilka problemów technicznych do rozwiązania po drodze 🙂 . „Koniec końców” jestem z tego „wyniku” zadowolony.

Teraz część relacji poświęcę właśnie najciekawszemu miejscu moim zdaniem na wspomnianej

„Ścieżce Poetów”, czyli punktowi widokowemu „Trafalgar”. Jego nazwa pochodzi od znajdującej się tam skały o takiej nazwie, a brnąc dalej jest to nazwa mitologiczna, czy tam starożytna. Przy dalszym opisie posłużę się najpierw zdjęciami z wyc. nr 1 (wejście na punkt widokowy, wygląd skały „Trafalgar” od strony lewej po wejściu na punkt widokowy oraz krajobrazy). Pozostałe zdjęcia będą już z wyc. nr 2, ponieważ na niej spędziłem tutaj trochę więcej czasu i dostrzegłem dzięki temu trochę więcej, niż poprzednio.

Tak, więc zacznijmy od tablicy z napisem TRAFALGAR i kierunkowskazem skrętu w prawo. Widząc ją koniecznie skręćmy za kierunkowskazem i „podelektujmy” się ujrzanymi tam krajobrazami. Poniżej zdjęcia z wyc. nr 1 z „Trafalgaru”.

''Trafalgar'' - skręt w prawo - tablica

”Trafalgar” – skręt w prawo – tablica

Ostatni odcinek drogi na ''Trafalgar''

Ostatni odcinek drogi na ”Trafalgar”

''Trafalgar'' - punkt widokowy (3)

”Trafalgar” – punkt widokowy (3)

''Trafalgar'' - widok na Starówkę J.G. , Sokoliki i Karkonosze (4)

”Trafalgar” – widok na Starówkę J.G. , Sokoliki i Karkonosze (4)

''Trafalgar'' - widok na G. Kaczawskie (1)

”Trafalgar” – widok na G. Kaczawskie (1)

''Trafalgar'' - widok główną drogę Borowego Jaru (2)

”Trafalgar” – widok główną drogę Borowego Jaru (2)

''Trafalgar'' - widok na skały na N-E zboczu Siodła (468 m.)

”Trafalgar” – widok na skały na N-E zboczu Siodła (468 m.)

Tyle zobaczyłem będąc w tym miejscu pierwszy raz (wyc. nr 1 – 07.04.2016 r.). Natomiast, gdy wróciłem tutaj cztery dni później (wyc. nr 2 – 11.04.2016 r.) to przebywając tutaj dłużej, rozejrzałem się bardziej i dostrzegłem kilka ciekawych rzeczy. Przez to wyc. nr 2 nabrała oprócz aspektu biegowego, także innych aspektów np. odkrywczo –  badawczego. Ale zanim o tym, to jeszcze widok na wprost z punktu widokowego, na Górę Gapy (472 m.).

Widok na Gapy (472 m.) - z Trafalgaru (1)

Widok na Gapy (472 m.) – z Trafalgaru (1)

Dobra, to teraz o moich odkryciach. Oglądając skałę „Trafalgar” z różnych stron, leżącą na tym punkcie widokowym zobaczyłem kilka metalowych (stalowych), przerdzewiałych elementów, a także śruby. Niestety zdjęcia tych elementów wyszły słabo, jednak zamieszczę chociaż wspomnianą śrubę.

Śruba w skale na Trafalgarze

Śruba w skale na Trafalgarze

Szczerze powiedziawszy jestem bardzo ciekaw, co te elementy i śruby tam robią. Zapewne są pozostałością jakieś konstrukcji (wieży, ławki itp.). Drugą ciekawą rzeczą jaką zobaczyłem, to biały napis na skale z jej prawej strony. Prawdopodobnie z tego co odczytałem jest tam napisane „Trafalgar Fels” – co z jęz. niemieckiego oznacza „Skała Trafalgar”. Wydaje mi się jednak, że oprócz tego poniżej jest jeszcze napisane coś w rodzaju daty (1923) ? Wydaje mi się także, że są tam jeszcze inne takie, białe napisy, lecz nie sposób ich odczytać. Może następnym razem podejmę się tego zadania. Poniżej odczytane napisy.

Trafalgar Fels (Skała Trafalgar) – napis na skale Trafalgar (1)

Trafalgar Fels (Skała Trafalgar) – napis na skale Trafalgar (1)

Trafalgar Fels (Skała Trafalgar) – data 1923 ?

Trafalgar Fels (Skała Trafalgar) – data 1923 ?

Dzięki odbyciu dwóch wycieczek w dość krótkim odstępie czasu mogę porównać w tych dniach (07 i 11.04.2016 r.) wielkość ruchu turystycznego na „Ścieżce Poetów”. Podczas wyc. nr 1 nie spotkałem ani jednej osoby na tym szlaku, co pozwoliło mi mieć „Trafalgar” na wyłączność. Zaś na wyc. nr 2 w pierwszą stronę także nikogo nie spotkałem, lecz będąc już na „Trafalgarze” co jakiś czas ktoś tam zaglądał (razem ok. 5 osób). W drogach powrotnych obu wycieczek ludzi już spotykałem, co nie jest dla mnie zaskoczeniem, ponieważ Borowy Jar to bardzo popularne miejsce wśród biegaczy, turystów pieszych i rowerowych.

I jak to bywa podczas każdej wycieczki, kiedyś trzeba wrócić  po osiągnięciu założonych celów. Jednak jeszcze nie koniec mojej relacji 🙂 . Na wyc. nr 1 po zwiedzeniu „Trafalgaru” udałem się dalej zielonym szlakiem, aby po niedługiej chwili dotrzeć do gościńca „Perła Zachodu”. Jest godz. 18:48 i możecie mi Państwo wierzyć lub nie, nie ma na zewnątrz ani jednej żywej duszy – poza mną rzecz jasna. Nie zdarzyło mi się to chyba nigdy wcześniej, abym w tym miejscu nie było nikogo. W sumie to lepiej dla mnie, ponieważ mam widoki tylko dla siebie 🙂 . Także siadam sobie na chwilę na „huśtawce – fotelu”. Uczucie siedząc tam samemu jest naprawdę niesamowite. I jeszcze ta sceneria powoli kończącego się światła dnia – fantastyczny klimat.

Gościniec ''Perła Zachodu'' (1)

Gościniec ”Perła Zachodu” (1)

Most na J. Modrym - poniżej ''Perły Zachodu'' (3)

Most na J. Modrym – poniżej ”Perły Zachodu” (3)

Wyc. nr 1 zakończyłem wracając sobie żółtym szlakiem do centrum J.G. (czyli klasyczną drogą przez Borowy Jar).

Natomiast jak wyglądał dalszy przebieg wyc. nr 2? No, więc po spędzeniu czasu i odkryciach na „Trafalgarze”, wracałem z powrotem zielonym szlakiem, tak jak tutaj przybiegłem, tym razem spokojnie spacerkiem. Po drodze minąłem kilku turystów. Oczywiście powiedziałem każdemu „dzień dobry”, ponieważ taka powinna być wg mnie kultura na szlaku. Dochodząc w okolice Wzgórza Krzywoustego pomyślałem sobie, że jeżeli będzie jeszcze czynny popularny „Grzybek” – wieża widokowa, to chętnie popatrzę sobie z góry, na okolice i krajobrazy. Przed „Grzybkiem” schodzę z zielonego szlaku i podchodzę na „Grzybek” stromą ścieżką. I tutaj pojawia się ostatni aspekt tego dnia, a mianowicie opiniotwórczy. Na czym on polegał? A no na moim krytycznym spojrzeniu na niektóre „cuda”, stworzone przez „turystów” i inne osoby. A o co mi dokładnie chodzi? Już wyjaśniam.

Po pierwsze „piękne” ozdoby na korze drzew tam rosnących, stworzone zapewne ostrymi przedmiotami.

Wyryte napisy i rysunki na drzewach - poniżej ''Grzybka'' (2)

Wyryte napisy i rysunki na drzewach – poniżej ”Grzybka” (2)

Wyryte napisy i rysunki na drzewach - poniżej ''Grzybka'' (4)

Wyryte napisy i rysunki na drzewach – poniżej ”Grzybka” (4)

Tak „pięknie” wygląda kilka drzew znajdujących się tam. Nie zostaje mi nic, tylko pogratulować talentu artystycznego autorom zdobień (ironia).

Jest godz. ok. 18:02 i okazuję się, że mam szczęście. Wrota na „Grzybek” są jeszcze otwarte. Także nie czekając długo z przyjęciem zaproszenia, przekraczam jego progi. Powiem tak – góry widać słabo, ponieważ niebo jest zachmurzone, natomiast jeleniogórską Starówkę – przepięknie.

Starówka J.G. - widok z ''Grzybka'' (3)

Starówka J.G. – widok z ”Grzybka” (3)

Obchodząc górne piętro „Grzybka” dookoła natrafiam swoim wzrokiem na drugie dzieło ludzkiej ręki tego dnia, a mianowicie na przypiętą do krat platformy widokowej tzw. „kłódkę miłości” („zakochanych”). Widzę, że tradycja przypinania tych kłódek przeniosła się z mostów na inne budowle. Od siebie dodam taką refleksję, że tą kłódkę tutaj przypiętą kiedyś na pewno pokryje rdza, co może spowodować jej odpadnięcie. A jeśli ktoś będzie przechodził w tym momencie ścieżką poniżej lotu tej kłódki? Ja rozumiem piękny gest takie kłódki, ale no – wszystko z umiarem i wyobraźnią!

''Kłódka miłości'' zawieszona na ''Grzybku''

”Kłódka miłości” zawieszona na ”Grzybku”

Na koniec zszedłem z „Grzybka”, udałem się trochę poniżej i natrafiłem na kamień przy ścieżce z napisem – „Grodzisko” i przedziałem czasowym od X w. do XV w. (choć nie jestem do końca pewny czy to na pewno było napisane XV w.).

Grodzisko - X - XV w. - kamień pod ''Grzybkiem'' (1)

Grodzisko – X – XV w. – kamień pod ”Grzybkiem” (1)

I tym akcentem zakończyłem swoją wyc. nr 2 po „Ścieżce Poetów”, wzbogacając swoją wiedzę po tym rejonie i pożytecznie spędzając czas.

Ps. W razie jakichkolwiek pytań proszę o kontakt za pośrednictwem maila :

gorskiemarzenia@gmail.com .

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i do następnego 🙂 .