(Janowice Wlk. – Różanka – Baraniec – Skowron – Grób Wandala) – 17.04.2016 r.

Dzień według prognoz zapowiadał się deszczowy. Jednak ku mojemu zdziwieniu tendencja była wprost przeciwna. Pogoda od samego rana się wypogadzała. To dobrze, ponieważ marsz w deszczu nigdy nie należy do przyjemnych.

Początek wycieczki zaplanowaliśmy w Janowicach Wielkich. Tam ruszyliśmy zielonym szlakiem. Po drodze natrafiliśmy na replikę drogowskazu, który wskazuję dwie drogi. Pierwsza z nich pokazuję kierunek do stacji PKP w Janowicach Wielkich, zaś druga do browaru w Miedziance. Jednak trasa naszej wędrówki prowadziła w trzecim kierunku, czyli na północ, w G. Ołowiane (część G. Kaczawskich).

Słynny drogowskaz w Janowicach Wielkich

Słynny drogowskaz w Janowicach Wielkich

Kolejnym, ważnym punktem naszej wycieczki jest Kościół p. w. Wniebowzięcia NMP w Janowicach Wielkich. Tam na jego dachu podziwiamy krzyż pokutny. Ciekawostką jest to, że przez ten krzyż przechodzi piorunochron.

Krzyż Pokutny - na dachu kościóła p. w. Wniebowzięcia NMP w Janowicach Wielkich (3)

Krzyż Pokutny – na dachu kościoła p.w. Wniebowzięcia NMP w Janowicach Wielkich

Opuszczając Janowice Wielkie podążamy zielonym szlakiem (Drogą Wojenną), gdzie potem docieramy do Różanki (628 m n.p.m.) [już na szlaku czarnym]. Tam oglądamy pozostałości fundamentów dawnego schroniska oraz znalezione tam pęknięte naczynia.

Różanka 628 m. - ruiny schroniska

Różanka 628 m. – ruiny schroniska

Różanka 628 m. - naczynie

Różanka 628 m. – naczynie

Schodzimy teraz czarnym szlakiem i trochę przed Przełęczą Radomierską (523 m.) robimy sobie odpoczynek. Z tego miejsca mamy piękny widok na G. Połom (667 m.), Dudziarza (652 m.) oraz Grzbiet Wschodni G. Kaczawskich.

G. Połom 667 m n.p.m. - widok spod Przełęczy Radomierskiej 523 m.

G. Połom 667 m n.p.m. – widok spod Przełęczy Radomierskiej 523 m.

Dudziarz 652 m n.p.m. - widok spod Przełęczy Radomierskiej 523 m.

Dudziarz 652 m n.p.m. – widok spod Przełęczy Radomierskiej 523 m.

Po pokonaniu Przełęczy Radomierskiej (523 m.) zmieniamy kolor szlaku i kierując się teraz za niebieskimi szlakami, docelowo na Baraniec (720 m.). Zaczyna jednak się chmurzyć, lecz idziemy dzielnie przed siebie.

G. Sokole i Karkonosze - widok z niebieskiego szlaku na Dudziarz 652 m.

G. Sokole i Karkonosze – widok z niebieskiego szlaku na Dudziarz 652 m.

Zbliżając się oraz bardziej do Skopca (720 m.) pokazują nam się widoki, o których można tylko pomarzyć. Nie często się zdarza przy pochmurnym niebie, aby widoczność w niektórych miejscach dochodziła do 80 km. Myślę, że nasze trudy podchodzenia zostały w ten sposób nagrodzone. Podczas podchodzenia niebieskim szlakiem na Baraniec (720 m.) odsłoniły nam się widoki na m.in. G. Wałbrzyskie (Trójgarb – 778 m. i Chełmiec – 851 m.), na G. Sowie (Wielka i Mała Sowa – 1015 i 972 m.) oraz na Brumovske steny i G. Stołowe (Szczeliniec Wielki 919 m.).

Wielka i Mała Sowa (1015,972 m.), Trójgarb (778 m.) i Chełmiec (851 m.) - widok z niebieskiego szlaku na Baraniec

Wielka i Mała Sowa (1015,972 m.), Trójgarb (778 m.) i Chełmiec (851 m.) – widok z niebieskiego szlaku na Baraniec

Masyw Szczelińca (919, 895 m.) oraz Brumovske steny - widok z niebieskiego szlaku na Baraniec

Masyw Szczelińca (919, 895 m.) oraz Brumovske steny – widok z niebieskiego szlaku na Baraniec

Żal było się rozstawać z takimi pięknymi widokami, ale cóż jeszcze swoje do przejścia mieliśmy tego dnia. W końcu dotarliśmy na Baraniec (720.), z charakterystycznym masztem.

Baraniec (720 m.) - widok z niebieskiego szlaku

Baraniec (720 m n.p.m.)

Mimo tego, że najwyższego szczytu G. Kaczawskich – Skopca (724 m.) nie było w pierwotnych planach, to będąc w jego sąsiedztwie postanowiliśmy tam na chwilę zajrzeć. I słusznie, ponieważ od mojej ostatniej wizyty na Skopcu (lipiec 2015 r.)) zaszło kilka zmian. Otóż pojawiła się dodatkowa, nowa tablica z logiem – Korony Gór Polski. Jednak to nie wszystko. Pojawiła się także czerwona skrzynka, a w niej m.in. pieczątka szczytowa oraz inna jej ciekawa zawartość.

Skopiec 724 m. - tablice oraz skrzynka na szczycie

Skopiec 724 m. – tablice oraz skrzynka na szczycie

Skopiec 724 m. - pieczątka szczytowa

Skopiec 724 m. – pieczątka szczytowa

Skopiec 724 m. - zawartość skrzynki szczytowej

Skopiec 724 m. – zawartość skrzynki szczytowej (przepraszam za lokowanie produktu)

Autor na szczycie Skopca (724 m n.p.m.)

Autor na szczycie Skopca (724 m n.p.m.)

Po kolejnym, dłuższym odpoczynku pod Barańcem, schodząc kierujemy się do Komarna. Po drodze mijamy znane już mi „Muzeum Butów”

''Muzeum butów'' - Przełęcz Komarnicka 662 m.

”Muzeum butów” – Przełęcz Komarnicka (662 m.)

W Komarnie podziwiamy dwa kościoły: Kościół p.w. św. Jana Chrzciciela oraz kościół p.w. MB Pocieszenia. Przy tym pierwszym znajdują się dwa krzyże pokutne.

Kościół p.w. św. Jana Chrzciciela oraz kościół p.w. MB Pocieszenia w Komarnie

Kościół p.w. św. Jana Chrzciciela oraz kościół p.w. MB Pocieszenia w Komarnie

Krzyż pokutny(łaciński z piaskowca) z rytem noża przy kościele p.w. Św. Jana Chrzciciela w Komarnie

Krzyż pokutny nr 1 (łaciński z piaskowca) z rytem noża przy kościele p.w. Św. Jana Chrzciciela w Komarnie

Krzyż pokutny(ł.,porowaty zlepien.) z rytem miecza przy kościele p.w. Św. Jana Chrzciciela w Komarnie

Krzyż pokutny(łaciński z porowatego zlepieńca) z rytem miecza przy kościele p.w. Św. Jana Chrzciciela w Komarnie

Schodząc jeszcze niżej Komarna przechodzimy obok tamtejszego boiska piłkarskiego, gdzie ja osobiście lubię spędzać czas w wakacje, grając tam z przyjaciółmi w piłkę.

Widok na boisko w Komarnie i Karkonosze

Widok na boisko w Komarnie i Karkonosze

Następnym celem naszej wycieczki będzie nek wulkaniczny obok G. Skowron (390 m.). Po drodze jeszcze oglądamy Kościół p.w. Św. Św. Piotra i Pawła w Maciejowej.

Kościół p.w. Św. Św. Piotra i Pawła w Maciejowej

Kościół p.w. Św. Św. Piotra i Pawła w Maciejowej

Zbaczamy z drogi nr 3 na Dziwiszów i potem boczną ścieżką przez pole dochodzimy do wspomnianego neku wulkanicznego. To pozostałość po dawnym wulkanie tarczowym, a później po kamieniołomie bazaltu.

Nek wulkaniczny (kamieniołom bazaltu) - zbocza Skowrona (390 m.)

Nek wulkaniczny (kamieniołom bazaltu) – zbocza Skowrona (390 m.)

Ostatnim punktem naszej wycieczki jest tajemniczy obiekt, kryjący się pod nazwą „Grób Wandala”. Przechodząc przez Dziwiszów, a potem wzdłuż strumyka docieramy do tego obiektu. „Grobem Wandala” jest tzw. marmit. To pozostałość po głazie poddanemu działaniu „siły Coriolisa” (w bardzo dużym uproszczeniu).

Grób Wandala

Grób Wandala

I tak zrealizowaliśmy wszystkie punkty programu wycieczki i mając ponad 30 km przebytych w nogach udaliśmy się do domów 🙂 .